Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Pamiętam. Gdy byłem dzieckiem, miałem wiele książek. Ale jedną z tych, które na zawsze utkwiły w mojej głowie, było ogromne, pięknie ilustrowane, stare wydanie "Czarnoksiężnika z Krainy Oz". Angielskojęzyczne. Na ciężkim, pachnącym starością i tytoniem papierze. Ilustrcje, jakby z widocznymi pociągnięciami pędzla.
I z nich wszystkich najbrdziej pamiętam tę, która przyprawiała mnie o dreszcze. Lęk i ekstaza w jednym. Pół martwy, pół śniący lew na polu czerwonych maków. Lew jest zimny, jest martwy. A jednocześnie spokojny. Czy już wtedy łączyłem śmierć ze spokojem?
Nie chcę umierać. Ale chciałbym położyć się na polu kwitnących maków. Jaskrawa barwa, gorzki zapach, dosadność odurzenia. Zasnąć. Obudzić się o zmierzchu, gdy czerwień staje się czernią. 

W moim kraju na polach kwitnie tylko fioletowy łubin. Czy znajdę w tym roku maki?
Reposted fromnowaktualny nowaktualny
(PRO)
No Soup for you

Don't be the product, buy the product!

close
YES, I want to SOUP ●UP for ...