Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
The trouble is that we have a bad habit, encouraged by pedants and sophisticates, of considering happiness as something rather stupid. Only pain is intellectual, only evil interesting. This is the treason of the artist: a refusal to admit the banality of evil and the terrible boredom of pain. 
— Ursula LeGuin
Reposted fromverronique verronique
- Jestem szczęśliwa. Nigdy w całym swoim życiu nie czułam się tak dobrze. A Ty? - Ja? - Przytula ją do siebie - Ja czuję się znakomicie. - Tak, że mógłbyś dotknąć palcem nieba? - Nie, nie tak. - Jak to nie tak? - O wiele wyżej. Co najmniej trzy metry ponad niebem.
— Trzy metry nad niebem
0294 5e6c 420
Reposted fromverronique verronique

Piotr Tokarz

Jeżeli fundament związku nie będzie szczery, to chuj rdza wejdzie w dach i willa padnie ruiną. Nieważne jakby piękna nie była.
Reposted fromdancingwithaghost dancingwithaghost
I tych rąk trzęsących nie poznajesz
Bo to nie są ręce
I w szklanym dnie nie widzisz twarzy Niegdyś tak dziecięcej
— Power Of Trinity "Ręce"
Reposted fromxalchemic xalchemic
Jeżeli zapytał byś dzisiaj, czy możesz przyjechać nie powiedziałabym nic.
— ja. dzisiaj. wysłałabym Ci tylko adres.
Reposted fromhesiamela hesiamela
Kiedy się kończy dzieciństwo? Gdy masz sześć, siedem lat? Dziesięć? Gdy pierwszy raz wychodzisz sam z domu? Gdy choćby przez chwilę jesteś zdany tylko na siebie?
— Tomasz Michniewicz | Chrobot. Życie najzwyklejszych ludzi świata
Reposted fromhesiamela hesiamela
3160 de7c 420
Reposted fromverronique verronique
Nie mam z kim pogadać, ponarzekać , jak bardzo źle się czuję, I bardzo się boję, głupia panika, 
Reposted fromSkydelan Skydelan
Wczoraj widziałam Pana, który siedział w autobusie, włączył sobie messangera, i sprawdzał czy nie ma nowych wiadomości, nie miał.  Tak jak i on, ja też tak robię, i wiele ludzi czeka na wiadomości które nie nadchodzą. Więc zaczął przewijać facebooka, tyle ludzi obok, niby wszystko mamy, ale nie mamy z kim naprawdę pogadać. Na co nam tysiące znajomych, których mijamy, a jedyne co nas łączy to puste hej na ulicy rzucone od niechcenia, łączyła nas szkoła, praca, czy po prostu poznali nas inni znajomi, być może mamy ich w znajomych, żeby o nich pamiętać, bo wspomnienia, i po prostu sprawdzić co robią, bo sami nam nie powiedzą, a my im, bo nie spytają, a my nie odpowiemy, bo tak naprawdę nie rozmawiamy, nie próbujemy rozmawiać, a może nie chcemy? Boimy się? Narzucać? A co z tego! Życie jest jedno, naprawdę, a my je marnujemy taka jest prawda. Bo nie wiesz kiedy umrzesz, a możesz każdego dnia, więc obudź się i wyjdź z tego marazmu, żyj, ciesz się, popełniaj błędy, ucz się, zdobądź to co chcesz, życie jest jedno, nie mamy trzech, to nie jest gra, telefonu po śmierci nie użyjemy. I co z tego, że był nasz?.. puste pudełko  /skydelan
Reposted fromSkydelan Skydelan
Baw mnie, zepsuj lub zbaw mnie. To tak zabawnie dzielić swój grzech na pół. Weź mnie, jak się bierze czek, gdy się człowiek chce zapomnieć.
Baw mnie, przytul i zbaw mnie. Amor tak trafnie wybrał i cel i łuk. Na mnie dzisiaj rzucił czar, cały jesteś z fal, jak magnes.
Zasłoń siódme niebo, niech nie widzi tego, co czuję. Ledwie zabrzmiał a-moll, z nieba spłynął Amor, żartuję. Z mych planów, jak buszować w zbożu, jak z dwóch ciał ułożyć ornament. Na pamięć, zanim nas uniesie słodka i przewrotna gra.
— Jacek Cygan
Reposted fromcudoku cudoku
6037 ff6f 420
Reposted fromnoticeable noticeable viaszarakoszula szarakoszula
You're not ready 
for the kind of intimacy I'm looking for
— Jakob Nyman
Reposted fromirmelin irmelin

NIE POTRZEBUJĘ ludzi, którzy nie potrzebują mnie. 

NIE DBAM o ludzi, którzy nie dbają o mnie. 

NIE INTERESUJĄ mnie ludzie, których ja nie interesuję. 

NIE KOCHAM ludzi, którzy mnie nie kochają. 

NIE DAJĘ ciepła tym, którzy mnie nie ogrzeją. 

NIE POMAGAM tym, którzy sami sobie nie chcą pomóc.  

NIE POZWALAM wysysać innym swojej energii i radości.  

NIE MA MNIE dla ludzi, których nie ma dla mnie. 

NIE PAMIĘTAM tych, którzy mnie zapomnieli. 

NIE ULEGAM retrospekcjom.

— K. Bagieńska / @riseme
Reposted fromriseme riseme
Miłość jest zwyczajnie jak chwast. I to nie byle jaki - jest jak oset! Myślisz, że go wyrwałaś, cieszysz się bo twoje kwiaty mogą znowu oddychać, zapominasz o nim patrząc na piękno roślinek, a nagle widzisz jak odrósł w tym samym pieprzonym miejscu, z tymi samymi kolcami, z tego samego korzenia.
— Katarzyna Bagieńska / @riseme
Reposted fromriseme riseme
Nie szukajcie ideałów, drogie panie - bajki szybko się kończą. Znajdźcie niepokornego, wtedy każdy twój dzień będzie przygodą. 
— K. Bagieńska / @riseme
Reposted fromriseme riseme
Nigdy nie lubiłam obchodzić urodzin i to się nie zmieniło. Wiadomo, nie jest to data zupełnie mi obojętna, ale nie przepadam za celebrowaniem jej w szczególny sposób. Po prostu czuję się bardziej szczególnie niż dzień wcześniej czy dzień później. Budzę się z presją, że muszę wyglądać trochę inaczej niż codziennie, dostaję masę życzeń, telefon jest gorący od rozmów.
— @riseme / K. Bagieńska / halokasia.pl
Reposted fromriseme riseme
- Takie jest życie samotnika.  - Wiem, ja mam się tylko przystosować. Problem w tym, że ja nawet nie lubię przebywać z samą sobą.  - Szybko się przyzwyczaisz! Będzie ci tylko brakować przytulania, zapachu bezpieczeństwa bijącego od męskiej skóry i ewentualnie seksu po ciężkim dniu pracy.  - Seks nie jest problemem. Jestem młoda, całkiem do przyjęcia, a w razie czego zawsze mogę zgasić światło czy nadrobić techniką. Mogłabym porwać się na przelotny romans, ale nie wiem czy umiałabym po wszystkim spojrzeć w lustro. Albo obudzić się w pustym zimnym łóżko naga, ze świadomością, że zostałam porzucona jak kundel pod bramą schroniska po jednej, może nawet udanej nocy. I to we własnej pościeli! Nie śmię nawet marzyć o pocałunku w czoło i rozmowie o wszystkich drobnostkach tego świata, które dałyby mi poczucie, że jestem zwyczajnie czyjaś, że tego kogoś interesuje coś więcej niż postrzępione dotykiem fragmenty mojego ciała i to co kryję między nogami.  A wyobraź sobie, że obudzę się obok takiego kogoś, ale w jego pościeli. Jakie to byłoby ciężkie, ta świadomość, że mimo takiej w zasadzie ostatecznej bliskości, nie mam prawa oprzeć się na łokciu i patrzeć jak śpi. Powąchać jego skóry, ukraść ciepła, przywrzeć do pleców by rozbudzić w sobie poczucie bezpieczeństwa. Zdać sobie sprawę, że mam prawo tylko do pozbierania ubrań i bielizny najciszej jak to możliwe, nałożenia ich na siebie i wymknęcia się zanim otworzy oczy, aby uniknąć skrępowania.  Przecież takie relacje to gra, której zasad nie wolno złamać żadnej ze stron - kto pierwszy przestanie ich przestrzegać, przegrywa. Trzeba pamiętać o tym, żeby zbyt czule nie spojrzeć i nie pocałować. Pilnować słów, żeby nie siały niepotrzebnych ziaren nadziei. W żadnym wypadku nie wolno ci zawiesić wzroku na śpiącej twarzy czy zrobić śniadania. Nie dać więcej niż pragnie namiętność. 
— Katarzyna Bagieńska
Reposted fromriseme riseme
9629 5168 420
Reposted fromverronique verronique
Ja robię swoje i ty robisz swoje.
Ja nie jestem na świecie po to,
żeby spełniać twoje oczekiwania,
a ty nie masz obowiązku spełniania
moich oczekiwań.
Ty jesteś ty, a ja jestem ja.
Jeśli się spotkamy – to wspaniale.
Jeśli nie – to trudno.
— Fritz Perls
Reposted frommhsa mhsa
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl