Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
"Tak bardzo potrzebujemy bliskości. Tak bardzo czujemy się samotni ze sobą, że nieustannie szukamy kogoś, kto z nami tę samotność będzie dzielił. Zbyt szybko zbyt szczerzy. Zbyt rozmowni w obnażaniu swojego życia przed tymi, których nawet nie znamy. Pierwsze rozmowy brzmią już jak rozmowy starych przyjaciół. Nadmierną otwartością probujemy tak szybko zbudować nierozerwalną więź, jakbyśmy mieli nie zdążyć zrobić tego nigdy. Zbyt szybko zauroczeni, budujemy w swoich głowach wizerunki naszych rozmówców, przykrawamy je do swoich wyobrażeń; nieświadomi, mimowolnie. I czasami nawet przez jakiś czas to działa.
Nieustannie potrzebujemy podziwu, zauważenia, docenienia, potwierdzenia, że jesteśmy - zauważalni, widziani, potrzebni. Tu, teraz, komuś, na tym świecie. Nieustannie próbujemy wyjść poza naszą samotność. Nawiązujemy relacje; zbyt szybkie, zbyt płytkie lub zbyt głębokie, zbyt wiele lub zbyt mało. Zbyt bliskie, by móc z nich łatwo zrezygnować. Ludzie przychodzą i odchodzą, a my wciąż szukamy kogoś, kto wypełni brak. Szybko zastępujemy sobie ludzi ludźmi. Szybko wchodzimy w kolejne rozmowy. Szybko oddajemy kolejny kawałek siebie, który raz oddany już nigdy do nas nie wraca. Niezauważamy, że wszystko za bardzo. Zbyt intensywnie, zbyt gwałtownie, zbyt emocjonalnie. Brniemy w następne relacje. Z nadzieją, z potrzebą, z wiarą...
Dopadani przez kolejne rozczarowania wciąż nie umiemy zostawić świata za sobą. Nawet na jakiś czas. (...) "
Reposted frommerkaba merkaba

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl