Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Przyszła w ostatniej chwili, bodaj po drugim dzwonku. W jej zachowaniu jednak nie było nic z pośpiechu, który cechował innych przybyłych w tym samym czasie. Ci wpadali do środka jak burza, z rozwianym włosem, i gnali na oślep do szatni, zdejmując okrycia w biegu; ona zaś - w zgrabnym kożuszku, z barwną chustą na szyi i w botach na obcasie z cholewkami do kolan - weszła spokojnie, godnie, zgoła majestatycznie, a bilet wyjęła z torebki (tej samej, którą miała na wernisażu w Zachęcie) nie wcześniej niż dopiero w przejściu do foyer, gdzie stały bileterki. Robiła wrażenie osoby o niezachwianej pewności, że spektakl nie zacznie się bez niej.
— Antoni Libera, "Madame"
Reposted fromcudoku cudoku

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl