Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Problem jest w tym, że moja ciekawość wiedzie mnie w takie czeluści, w których początkowo jest tajemniczo i intrygująco, nawet to wszystko, co mnie otacza, w postaci myśli i emocji, wydaje się bardzo mądre, niezwykłe, magiczne! A później wyłącznie cierpię z tego powodu - nie mogę wyjść, nie mogę zatrzymać płynących myśli z prędkością rollercoaster'a, nie mogę nie wierzyć w to, w co tak bardzo wierzyłam, że to stało się częścią mnie - syfem, wyniszczającą, czarną dziurą egzystencjalną, którą pogłębiają w pewnym momencie już puste refleksje egzystencjalistów. Nawet jeśli mają rację, to tylko częściowo. Tak nie można żyć. Nie można się zamykać w swoim świecie z jednego bardzo prostego powodu - to nie jest świat rzeczywisty. I jeśli tego się nie zaakceptuje, to wiecznie można cierpieć z powodu posiadanych oczekiwań. A one... są nie Twoje. Nie. Spróbuj w to uwierzyć tak mocno, jak mocno wierzysz w przeciwieństwo tej tezy. Uwolnij się. Mi się udało.
— Lakonika
Reposted fromlakonika lakonika

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl