Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Czasem odnoszę wrażenie, że ciągnie się za mną taki cień, który zawsze chowa się gdzieś z tyłu, często nawet go nie dostrzegam. Cichutko, bezszelestnie, tak, że zapominam o jego istnieniu. Ale on tam jest, i przypomina o sobie co jakiś czas, w losowym momencie. Leżę wtedy bez ruchu i boję się, i nie wiem, co z tym zrobić. Im większe szczęście, tym większy cień.  To na swój sposób piękne, mieć tak wiele do stracenia. W końcu jeśli coś nie jest wartościowe, to nie boimy się, że zniknie.  Ukradzione sekundy szczęścia. Leżysz obok mnie, nie dostrzegając tego cienia. Głaszczesz mnie po policzku i już wiem, że to jeden z tych momentów, które zostają gdzieś głęboko w pamięci. Takich, o których śnimy, kiedy wszystko się już kończy.
— z pamiętnika Cztery Wieki Później
Reposted fromczterywiekipozniej czterywiekipozniej

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl