Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Nigdy nie zgodziła się przyjść do jego mieszkania, nigdy nie był z nią na żadnym spacerze, nigdy w kinie i nigdy w restauracji. Podobnie jak nigdy nie odważyli się pokazać razem światu. Nigdy też nie przyjęła od niego kwiatów. Dotykała z czułością tych, które jej darował, wąchała je i przytulała do siebie, ale nigdy tak naprawdę ich nie przyjęła. I tak naprawdę nigdy nie była jego kobietą. Przynosiła tylko w papierowych torebkach zamówione przez niego croissanty i tak - przy okazji - zatrzymywała się w jego życiu. Na chwilę. Jak pomiędzy stacjami.
— J. L. Wiśniewski, Bikini
Reposted fromsentymentalna sentymentalna

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl