“Gdyby rozwój gospodarki i życie ludzi zależało od wykrzyczanych słów i
obelg, to Rzeczpospolita byłaby najbogatszym państwem na świecie, a
Polacy pełni byliby poczucia szczęścia i nadziei. Gdyby tę złość i
nienawiść można było przerobić na węglowodory, to ropę i gaz
eksportowalibyśmy do Rosji.”