Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Czasem człowiek ma przed sobą długą ulicę; myśli, że ona jest okropnie długa, że nikt nie poradzi sobie z tą pracą. Wtedy człowiek zaczyna się spieszyć. I spieszy się coraz bardziej. Ile razy spojrzy, widzi, że nie ubywa przed nim ulicy. Więc wytęża się, zaczyna się bać, wreszcie nie może złapać oddechu i ustaje. Tak nie można postępować. Nie wolno myśleć naraz o całej ulicy. Trzeba myśleć tylko o następnym machnięciu miotłą. I zawsze tylko następnym. Wtedy to sprawia przyjemność; to jest ważne, wtedy wykonuje się dobrze swoją pracę. Tak powinno być. Nagle człowiek spostrzega, że krok po kroku zamiótł całą ulicę. Wcale nie zauważył, kiedy to zrobił, i nie stracił tchu.
— Michał Kotliński – „Miłość zwija się w bibułkę”
Reposted frommaybeimcrazy maybeimcrazy